Przejdź do treści
← Wszystkie eseje
Treningi i plany··8 min czytania

Test progowy 30 minut na maksa: protokół krok po kroku

Pół godziny biegu solo, jedna liczba z tętna i jedna z tempa. Na nich stoją wszystkie strefy w planie.

K
Krzysztof Kluge
Kluge Team · Trener

Ten plan to szkielet, nie recepta. Chcesz go dopasowany do swojego progu z testu? Umów rozmowę →

Test progowy biegowy to 30 minut biegu solo, na maksa, po płaskim — tętno progowe (LTHR) to średnie tętno z ostatnich 20 minut, a tempo progowe to średnie tempo z całych 30 minut. To klasyczny test Joego Friela, zgodny z tym, jak próg opisuje Jack Daniels. Z tych dwóch liczb liczę wszystkie strefy w planie.

Brzmi prosto i jest prosty. Psuje się go zwykle nie na trasie, tylko przed nią: zmęczenie z poprzednich dni, start jak na 5 km, trasa z dwoma podbiegami. Poniżej protokół, którego używam u siebie, i lista rzeczy, które zamieniają pomiar w zgadywanie.


Po co w ogóle test

Bo procent tętna maksymalnego to przybliżenie. U konkretnej osoby potrafi minąć się z realnym progiem o kilkanaście uderzeń w jedną albo drugą stronę. Jeśli strefy stoją na takiej liczbie, przez cały cykl biegasz spokojne rozbiegania za mocno albo progi za lekko — i nie widzisz tego, bo zegarek pokazuje „strefę 2”.

Test daje dwie liczby z Twojego ciała, z konkretnego dnia. Do tego datę. Próg bez daty to wspomnienie, nie pomiar.

Protokół krok po kroku

1. Przed testem

  • Dwa lżejsze dni wcześniej. Bez interwałów, bez długiego wybiegania. Test to sesja jakościowa — traktuj go jak mały start.
  • Wyspany, najedzony jak przed treningiem jakościowym. Nie po nocnej zmianie, nie na czczo.
  • Trasa płaska, bez świateł i skrzyżowań. Pętla po parku, ścieżka nad wodą, stadion. Ważne, żeby dało się biec 30 minut bez zatrzymania.
  • Solo. Nie na zawodach, nie z grupą. Zawody podbijają wynik adrenaliną, a grupa narzuca cudze tempo.

2. Rozgrzewka — 15–20 minut

  • 15–20 minut spokojnego biegu.
  • Kilka przebieżek po 15–20 sekund, z pełnym truchtem między nimi.
  • 2–3 minuty truchtu i start.

Bez rozgrzewki pierwsze minuty testu idą w rozruch, a nie w pomiar.

3. Test — 30 minut

  • Włącz stoper na zegarku (najlepiej osobne okrążenie albo trening z jednym odcinkiem 30 minut — łatwiej potem wyciągnąć średnie).
  • Biegnij tak, jak biegłbyś półgodzinny start, w którym masz dać wszystko. Równo. Ostatnie 5 minut możesz docisnąć, jeśli zostało paliwo.
  • Nie zaczynaj sprintem. Pierwsze 3–5 minut ma być „mocno, ale pod kontrolą”. Kto rusza tempem na 5 km, w 15. minucie zwalnia i wynik przestaje cokolwiek znaczyć.
  • Po 10. minucie naciśnij okrążenie. Wtedy ostatnie 20 minut masz jako osobny odcinek i nie musisz niczego wycinać ręcznie.

4. Wyluz

10–15 minut truchtu. Nie pomijaj.

5. Co odczytać

liczbaskąddo czego
Tętno progowe (LTHR)średnie tętno z ostatnich 20 minutstrefy tętna
Tempo progoweśrednie tempo z całych 30 minuttempa sesji progowych

Dlaczego tętno tylko z 20 minut? Bo w pierwszych minutach tętno dopiero dochodzi do poziomu wysiłku. Gdyby liczyć je od startu, średnia wyszłaby zaniżona.

Strefy z wyniku

Strefy tętna liczę jako procent LTHR, metodą Friela — nie jako procent tętna maksymalnego. Przy biegu wygląda to tak:

strefa% LTHRco to jest
Z1poniżej 85%regeneracja, trucht
Z285–89%baza tlenowa, większość objętości
Z390–94%szara strefa — za mocno na bazę, za lekko na próg
Z495–99%praca progowa
Z5od 100%interwały nad progiem

Nie musisz tego liczyć ręcznie: wpisz LTHR w kalkulator stref. Co każda strefa robi w ciele, opisałem w tekście strefy tętna 1–5.

Krótsza wersja: Cooper albo 3 km

Nie każdy chce albo może przebiec pół godziny na maksa. Wtedy robię test krótszy:

  • Test Coopera — 12 minut na maksa, liczy się przebiegnięty dystans.
  • 3 km na czas — po płaskim albo na stadionie.

Z wyniku liczę VDOT według Danielsa, a z VDOT — tempo, jakie dany zawodnik utrzymałby przez około 30 minut. To jest tempo progowe w tej samej skali co test 30-minutowy. Czas na 3 km możesz sam wpisać w kalkulator VDOT.

Uwaga na jedną pułapkę: to nie jest tempo T z tabel Danielsa. T odpowiada wysiłkowi bliższemu godzinie, więc jest wolniejsze od progu z testu 30 minut.

Czego krótki test nie daje: tętna progowego. 12 minut czy 3 km to za krótko, żeby tętno ustabilizowało się na poziomie progu. Z końcówki takiego testu odczytuję za to tętno maksymalne — przydaje się jako punkt kontrolny.

Kiedy który? Do 5 i 10 km krótszy test w zupełności wystarczy. Pod półmaraton i maraton wolę 30 minut — tam biegniesz godzinami na tętnie i czuciu, więc tętno progowe jest potrzebne tak samo jak tempo.

Jak często i kiedy nie

  • Co 1–2 miesiące. Próg się przesuwa razem z formą. Strefy liczone z testu sprzed pół roku rozjeżdżają się z rzeczywistością po cichu — nikt tego nie zauważa, dopóki progi nie zaczną „wychodzić za lekko”.
  • Nie w tygodniu startowym i nie w taperze. Test kosztuje 2–3 dni — po nim potrzebujesz lżejszych jednostek tak jak po ciężkim treningu.
  • Nie na zmęczeniu. Test zrobiony po ciężkim tygodniu zmierzy zmęczenie, nie próg.

Typowe błędy

  1. Za szybki start. Najczęstszy. Pierwsze 5 minut za mocno, potem walka o przetrwanie. Tempo z całości wychodzi zaniżone, a tętno z końcówki mówi o kryzysie, nie o progu.
  2. Test na zmęczeniu. Dzień po długim wybieganiu albo po interwałach. Tętno nie wchodzi tam, gdzie powinno, tempo spada.
  3. Trasa z podbiegami. Każdy podbieg podbija tętno i zbija tempo. Po takim teście obie liczby są przesunięte w przeciwne strony.
  4. Upał. W gorący dzień tętno rośnie przy tym samym wysiłku. Rób test rano albo przy chłodniejszej pogodzie. Jeśli było gorąco — zapisz to przy wyniku.
  5. Bieżnia mechaniczna zamiast terenu. Na bieżni tempo jest inne niż na zewnątrz, a ustawiona prędkość nie pozwala biec „na czucie”. Jeśli trenujesz na zewnątrz, testuj na zewnątrz.
  6. Stadion i dystans z GPS. Na łukach zegarek ścina zakręty albo dokleja metry. Na stadionie liczę czas i liczbę okrążeń, nie dystans z GPS — tempo wyliczone ze złego dystansu jest bezwartościowe.
  7. Test w grupie albo na zawodach. Wynik wychodzi lepszy niż Twój realny próg na treningu solo — i potem wszystkie strefy są o kilka uderzeń za wysoko.

A test z laktatem?

Istnieje — test laboratoryjny z pomiarem mleczanu we krwi na kolejnych stopniach obciążenia. Nie jest to metoda, na której opieram plany w Kluge Team: test terenowy powtórzysz co miesiąc za darmo, na swojej trasie, w swoich butach. Więcej o testach laboratoryjnych: test z laktatem i próg mleczanowy.


FAQ — test progowy 30 minut

Jak obliczyć tętno progowe z testu 30 minut?

Weź średnie tętno z ostatnich 20 minut testu. Pierwsze 10 minut pomijasz, bo tętno dopiero dochodzi do poziomu wysiłku i zaniżyłoby wynik.

Jak obliczyć tempo progowe?

To średnie tempo z całych 30 minut testu. Jeśli biegłeś na stadionie, licz je z czasu i liczby okrążeń, a nie z dystansu z GPS.

Czy mogę zrobić test progowy na zawodach?

Lepiej nie. Na zawodach adrenalina i inni biegacze podbijają wynik, a strefy policzone z takiej liczby wychodzą za wysoko. Test robi się solo.

Czy test Coopera wystarczy zamiast 30 minut?

Do tempa progowego — tak, przez przeliczenie VDOT. Do tętna progowego — nie, 12 minut to za krótko. Pod półmaraton i maraton lepiej zrobić pełne 30 minut.

Jak często powtarzać test progowy?

Co 1–2 miesiące. Nie w tygodniu startowym i nie w taperze — test to sesja jakościowa i kosztuje 2–3 dni.

Czy mogę liczyć strefy z tętna maksymalnego zamiast z testu?

Możesz, ale to przybliżenie, które u konkretnej osoby potrafi minąć się z progiem o kilkanaście uderzeń. Strefy z LTHR są liczone z Twojego pomiaru.

Czy ten sam próg działa na rowerze i w wodzie?

Nie. Każda dyscyplina ma swój test. Na rowerze — test FTP 20 minut, w wodzie — osobny test progu w wodzie.

Co dalej

Jeśli wolisz, żeby ktoś ustawił test w planie, przeczytał wynik i poprowadził Cię dalej — robię to jako trener biegania online, a w Elblągu również na miejscu: trener biegania Elbląg.


Krzysztof Kluge — trener biegania i triathlonu, Elbląg + online. Prowadzi małą grupę zawodników.

K

O autorze

Krzysztof Kluge

Head coach i założyciel Kluge Team. Prowadzi triatlonistów, biegaczy, kolarzy i pływaków — stacjonarnie w Elblągu i zdalnie w całej Polsce. Strefy treningowe wyznacza z testu progu, nie z procentów tętna maksymalnego, a każdą sesję analizuje interwał po interwale w Intervals.icu i koryguje plan co tydzień.

Na Castle Triathlon Malbork w 2018 roku ukończył pełny dystans na trzecim miejscu OPEN — był to jego debiut i jedyny start na tej odległości.

Chcesz pracować ze mną?

Mała grupa zawodników, długofalowe prowadzenie, system z 4 warstw.

Umów rozmowę →