Przejdź do treści
← Wszystkie eseje
Treningi i plany··Zaktualizowano: ·8 min czytania

Plan treningowy maraton sub 4:00: tempo, ściana, plan

5:41 na kilometr to samo tempo co sub 2:00 w półmaratonie, tylko dwa razy dłużej. I to druga połowa dystansu rozstrzyga, czy dobiegniesz, czy staniesz na 32. kilometrze.

K
Krzysztof Kluge
Kluge Team · Trener

Ten plan to szkielet, nie recepta. Chcesz go dopasowany do swojego progu z testu? Kontakt →

Maraton sub 4:00 to równe 5:41/km przez 42,195 km, a cykl przy bazie (półmaraton ~1:55) trwa zwykle 12–16 tygodni. Najważniejsza sesja to długie wybieganie progresywne, rosnące do 30–32 km, z końcówką w tempie maratońskim. Do tego jedna sesja progowa, a reszta spokojnie. W dniu startu: węglowodany 60–90 g/h od początku i negatywny split.

Krzysztof Kluge biegnie leśną ścieżką

Cztery godziny to dla wielu amatorów pierwsza poważna granica w maratonie i jedna z tych, na których najczęściej się wykładają. Tempo brzmi znajomo: 5:41 na kilometr, czyli to, które niesie do sub 2:00 w półmaratonie. Tylko trzymasz je dwa razy dłużej.

Maraton to nie dłuższy półmaraton, tylko inna fizjologia. Plan treningowy na maraton sub 4:00 ma nauczyć ciało palić tłuszcz, a głowę nie panikować na 30. kilometrze. Szybsze bieganie jest tu na drugim miejscu.

Ile to naprawdę jest: 5:41/km przez 42 km

Policzmy: 42,195 km, cel 4:00:00 = 240 minut. 240 / 42,195 = 5:41 min/km (5:41,1). Identyczne tempo jak sub 2:00 na połówce. I tu jest pułapka: utrzymanie 5:41 przez 21 km wymaga progu i pacingu. Utrzymanie przez 42 km wymaga gospodarki tłuszczowej, bo glikogenu wystarczy mniej więcej na 30–32 km, a potem zaczyna się „ściana”.

Ściana to moment, w którym kończy się dostępny glikogen, a organizm nie nauczył się sprawnie pokrywać wysiłku z tłuszczu. Tempo spada o 30–60 s/km, choć „głowa chce”. Debiutanci często kończą wolniej, niż wskazywały ich długie wybiegania. Forma była, zabrakło przygotowanego silnika tłuszczowego i planu żywieniowego.

Czy sub 4:00 jest dla Ciebie realne

Policz wzorem Riegla z krótszego dystansu, nie zgaduj:

  • półmaraton ~1:55 → sub 4:00 w maratonie jest w zasięgu dobrze poprowadzonego cyklu;
  • 10 km ~52 minuty → to samo;
  • jeśli w półmaratonie masz wolniej niż 2:05, najpierw popraw połówkę i zejdź poniżej 2 godzin. Potem celuj w maraton.

Czy cel jest na ten sezon, wychodzi z Twoich wyników, a nie z tego, że kolega zrobił sub 4.

Próg z testu i gospodarka tłuszczowa

Tempo maratonu (5:41) biegniesz znacznie poniżej progu mleczanowego, w strefie, w której paliwem powinien być w dużej części tłuszcz. Dwa filary:

  1. Strefy z pomiaru, nie z procentów. „Próg to 88% HRmax” to przybliżenie, które mija się z prawdziwym progiem o 8–20 uderzeń na minutę. Strefy wyciągam z testu progowego (30 minut na maksa). Dopiero wtedy wiesz, czy długie wybiegania robisz naprawdę spokojnie, czy podkradasz się pod próg i zajeżdżasz regenerację.
  2. Baza tlenowa (gospodarka tłuszczowa). Spokojne, długie biegi uczą organizm pokrywać wysiłek z tłuszczu. To one przesuwają „ścianę” z 30. na 38. kilometr albo dalej. Bez tej bazy żaden plan sub 4:00 nie zadziała.

Jak zbudować silnik pod sub 4:00

Najczęstszy błąd amatora: dużą część czasu w Z3, czyli w szarej strefie. Za mocno na regenerację, za słabo na próg. Działa odwrotny układ, czyli polaryzacja 80/20 (więcej o niej w tekście o treningu polaryzowanym):

  1. Długie wybiegania progresywne. Rosną do 30–32 km, ostatnie kilometry w tempie maratońskim. To trening „ściany” w kontrolowanych warunkach.
  2. 1 sesja progowa / tempowa, żeby 5:41 czuło się jak „komfortowo łatwe”, a nie graniczne.
  3. Reszta spokojnie. Budujesz bazę tłuszczową zamiast dokładać kilometry w szarej trójce.

Cykl pod maraton to zwykle 12–16 tygodni z porządnym taperem, bo na start masz przyjść świeży, a nie zajeżdżony.

Dzień startu: żywienie i pacing rozstrzygają

  • Węgle od początku: 60–90 g/h. Glikogen, którego nie uzupełniasz na bieżąco, kończy się dokładnie tam, gdzie ściana. Pierwszy żel zanim poczujesz, że go potrzebujesz.
  • Negatywny split. Pierwsze 5–10 km w tempie docelowym albo 2–3 s wolniej. „Zaoszczędzone” sekundy na starcie oddajesz z lichwą po 30. km. Szczegóły rozłożenia sił opisałem przy pacingu półmaratonu. Na maratonie ta zasada działa jeszcze mocniej.
  • Głowa na 30. km. Maraton w drugiej połowie to w dużej mierze gra mentalna. Kto zna swoje tempo z testu, biegnie spokojnie. Kto zgadywał, panikuje i przyspiesza ze strachu.

Jak ja to prowadzę

Czy udźwigniesz 5:41 przez 42 km, sprawdzam w danych: próg z testu, każde długie wybieganie rozbite na odcinki, gospodarka tłuszczowa pod kontrolą, a plan poprawiany co tydzień pod HRV i regenerację. To jest moja metoda. Prowadzę zdalnie w całej Polsce, pod konkretny cel maratoński: plan treningowy maraton. Gdzie biegasz, nie ma znaczenia.

FAQ: maraton sub 4:00

Jakie tempo na sub 4:00?

Równo 5:41 min/km. Bez zapasu na początku: pierwsza połowa równo w tym tempie, druga tak samo albo odrobinę szybciej. Sekundy „odłożone” na starcie zwykle oddajesz z nawiązką po 30. kilometrze.

Ile trwa przygotowanie?

Przy bazie (półmaraton ~1:55) zwykle 12–16 tygodni ukierunkowanego cyklu. Bez bazy najpierw sezon pod połówkę.

Dlaczego rozbijam się na 30. kilometrze?

Kończy się glikogen, a organizm nie nauczył się palić tłuszczu. Pomagają długie spokojne wybiegania (baza tlenowa) i żywienie 60–90 g węgli/h od początku.

Ile długich wybiegań i jak długich?

Kilka w cyklu, rosnących do 30–32 km, część progresywnych z końcówką w tempie maratońskim. Nie dłuższe, bo powyżej 32 km koszt regeneracji rośnie szybciej niż korzyść.

Czy muszę robić test progu?

Bez pomiaru ustawiasz strefy na oko (8–20 uderzeń na minutę błędu z HRmax) i ryzykujesz, że długie biegi robisz za szybko. Test albo bieg progowy zamienia zgadywanie w liczbę.

Następne kroki


Na 32. kilometrze masz mieć jeszcze paliwo i plan. Wtedy cztery godziny pękają.

Krzysztof

K

O autorze

Krzysztof Kluge

Head coach i założyciel Kluge Team. Prowadzi triatlonistów, biegaczy, kolarzy i pływaków, stacjonarnie w Elblągu i zdalnie w całej Polsce. Strefy treningowe wyznacza z testu progu, nie z procentów tętna maksymalnego, a każdą sesję analizuje interwał po interwale w Intervals.icu i koryguje plan co tydzień.

Na Castle Triathlon Malbork w 2018 roku ukończył pełny dystans na trzecim miejscu OPEN, był to jego debiut i jedyny start na tej odległości.

Chcesz pracować ze mną?

Mała grupa zawodników, długofalowe prowadzenie, system z 4 warstw.

Kontakt →